Hyundai i40 1.7 CRDi Business

Nowy Hyundai i40 jest jednym z reprezentantów nowego stylu marki. Stylu, który ma za zadanie podbić klasę średnią. Ale czy model ten sprawdza się tak dobrze, jak wygląda?

Wygląd

Zacznijmy od wyglądu zewnętrznego. Samochód trzyma się ściśle nowego stylu designerskiego Hyundaia i trzeba przyznać, że wygląda naprawdę świetnie. Delikatnie opadające linie dachu i górna linia szyb, skromna "lotka" nad tylną szybą, a także masywne przetłoczenia poprowadzone przez cały bok samochodu nadają wyglądowi i40 dynamiki. Podobnie sytuacja wygląda ze światłami. Z przodu mamy LED-y, których kształt stara się stworzyć dynamiczną i sportową atmosferę. Tylne światła natomiast, głównie za sprawą przeciągnięcia ich daleko na bok samochodu, moim zdaniem starają się już za bardzo. Rozumiem, że takie mamy czasy i każdy samochód musi wyglądać dynamicznie i "z zacięciem sportowym". Przyznaję też, że i40 z tymi cechami wygląda świetnie. Natomiast nie zapominajmy że jest to rodzinne kombi z niezbyt mocnym dieslem pod maską.

Ogromnym plusem, wynikającym z konstrukcji tylnej części samochodu jest bardzo niski próg załadunku. Nie wiem, czy u któregoś z konkurentów jest to tak dobrze rozwiązane.

Wnętrze

Miejsca we wnętrzu jest wystarczająco z plusem. Dwie osoby o wzroście ok. 1.90 m nie miały problemu z zajęciem miejsca jedna za drugą. Po stronie pasażera jest to o tyle ciekawe, że osoba siedząca z przodu ustawiła fotel tak, że mogła spokojnie wyprostować nogi i położyć je w ten sposób na podłodze, podczas gdy pasażer siedzący z tyłu nadal nie miał problemu z miejscem. Podróż w pięć osób także powinna być komfortowa, ponieważ praktycznie nieistniejący tunel środkowy nie zabiera miejsca na nogi piątemu pasażerowi. Fenomenalnie zaprojektowane wnętrze!
Fotele oferują wysoki komfort podróży, a jednocześnie dość dobre trzymanie boczne. Na początku nie mogłem się zgrać z zagłówkiem, ale po jakimś czasie uczucie to zniknęło, czyli chyba jednak jest wygodnie.

Jeżeli chodzi o spasowanie elementów, nie zwróciłem uwagi na jakiekolwiek trzeszczenie bądź stukanie. Jedynie tunel środkowy potrafi się lekko poruszyć, lecz zdarzyło mi się to ze dwa razy i nie wiem od czego to zależy.

Zobacz również: Nowy Ford Focus RS (2016) - test

Pozycja za kierownicą

Kokpit zaprojektowany jest zdecydowanie inaczej, niż w jakimkolwiek niemieckim odpowiedniku. Pierwszy kontakt może być nieco szokujący, lecz po chwili można się do wszystkiego przyzwyczaić. Obsługa radia i klimatyzacji jest intuicyjna i nie jest zbyt rozpraszająca. Przyczepić się można do umiejscowienia przycisku zmiany trybów jazdy, który znajduje się po prawej stronie tunelu środkowego. Myślę jednak, że jest to kwestia przyzwyczajenia.

Bardzo fajnie poprowadzona jest linia okien, ponieważ w moim przypadku po ustawieniu fotela była ona mniej więcej równo z linią ramion, co daje wrażenie głębokiego i pewnego usadowienia w fotelu, a to z kolei sprawia, że czujemy swego rodzaju jedność z autem. Poza tym, najzwyczajniej w świecie lubię tak nisko siedzieć.

Silnik i skrzynia biegów

Pod maską testowanego egzemplarza pracował diesel o pojemności 1.7 litra połączony z 7-biegowym, dwusprzęgłowym automatem. 141KM mocy i 340Nm momentu obrotowego wystarczają, aby sprawnie pchać do przodu ten dość ciężki samochód. Problemem była skrzynia biegów. W kwestii płynności zmiany biegów dwusprzęgłówce Hyundaia nic zarzucić nie można, natomiast w razie konieczności dynamicznego przyspieszenia możemy się zdziwić. Przy wdepnięciu pedału gazu w podłogę na kickdown trzeba czekać ok. 1,5–2 sekund i dopiero wtedy samochód zaczyna płynnie i żwawo przyspieszać. Korzystanie z łopatek za kierownicą nie sprawia żadnego problemu, reagują na zmianę biegu natychmiastowo, nie da się przypadkiem zredukować za nisko, nie da się też wrzucić za wysokiego biegu.

Świetne jest to, że skrzynia ta w przeciwieństwie do np. niemieckiej konkurencji nie trzyma przesadnie niskich obrotów. Po załączeniu tempomatu samochód na płaskiej drodze utrzymywał w granicach 1700–1900 obrotów i cały czas był gotowy na przyspieszenie.

Producent deklaruje spalanie w cyklu miejskim wynoszące 5,7/100km. Jeżdżąc po niedużym mieście, bez korków udało mi się osiągnąć spalanie (wg. wskazań komputera) 7,2l/100km. Jest to aż 1,5l różnicy, a jeździłem po małym mieście, w którym ruch jest dość płynny.

Wrażenia z jazdy

Odbierając testowy egzemplarz miałem mieszane uczucia. Niby ładny, niby dobrze wyposażony, niby dobry silnik, ale to nadal Hyundai. Nie powinien się dobrze prowadzić.
Byłem zaskoczony. Zawieszenie bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami, ale niestety jest zbyt miękkie, co daje się we znaki w zakrętach. Układ kierowniczy jest precyzyjny i bezpośredni, a we wnętrzu panuje cisza. Zastrzeżenia można mieć do pracy automatycznej skrzyni biegów i prawdę mówiąc ja brałbym manualną.

Ogólna opinia

Mimo nieco sceptycznego nastawienia, Hyundai i40 okazał się bardzo dobrym samochodem. Na tyle dobrym, że może spokojnie stawać w szranki z niemiecką konkurencją. W związku z powyższym, jeżeli poszukujecie rodzinnego kombi, nie macie uprzedzeń do marek koreańskich, a także nie chcecie kupować np. Passata bądź Insigni warto zajrzeć do salonu Hyundaia. Po wyjściu możecie być naprawdę pozytywnie zaskoczeni.

Za udostępnienie samochodu dziękuję salonowi Marvel Hyundai Łódź.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Blogi:

Jak rowerzyści mogą (nie)świadomie irytować kierowców? Nowe zadania dla straży miejskich – budowanie dobrych nawyków u kierowców Janusz w VW Passacie B5 w Łebie To prawda, niektóre fotoradary wracają do magazynów, lecz nie otwierajcie jeszcze szampana Dlaczego Rolls-Royce jest samochodem, który warto wybrać do przejażdżki życia? E, ten E type Klasyki jako świetna lokata kapitału Sprzedaż samochodu - droga przez mękę Mimo, że w nazwie ma dwie litery „F” warto ją kupić [JC] Mercedes S400 CDI W220 - starzeje się z klasą Drogi kierowco, mam dla Ciebie radę: zjedź swoim Passatem z autostrady i ponarzekaj na wyboje na krajówce Renault Twingo Energy Tce 90 - czy ten samochód, ma szansę zostać najlepszym, miejskim autem? Czy ten szkrab jest warty swojej ceny? Fiat 500 Lounge 1.2 8V Otomoto kontra sprzedawcy samochodów Messi czy Ronaldo? Audi czy BMW? Otumaniające samochody Filtry cząstek stałych Nissan Pulsar 1.5 dCi Tekna - test [wideo] Podsumowanie dotychczasowych osiągnięć Roberta Kubicy w samochodzie WRC – czy rzeczywiście aż tak często się rozbija? XXI Międzynarodowy Zlot Citroëna 2CV w Toruniu - relacja Mazda MX-5 - król powrócił AutoTest 2015 [wideo] VW Up! - mały wielki samochód - test na dystansie 11 500 km Zakaz dokonywania samodzielnych napraw samochodów – wcale nie o to chodzi producentom!

Popularne w tym tygodniu:

Škoda Superb 1.4 TSI ACT 150 KM DSG – test [wideo]