Audi A3 Limousine 2.0 TDI Attraction

Audi A3 Limousine to konkurencja dla Mercedesa CLA i... w sumie to tyle. Takie tworzenie dodatkowych segmentów składających się z kilku modeli jest ostatnio bardzo popularne i wydaje mi się, że dla potencjalnego kupującego jest to dobrym trendem - większy wybór przy zakupie samochodu. W przypadku Audi A3 rodzi się pytanie: czy warto dopłacać ponad 13 000 zł za ledwie kilka centymetrów samochodu więcej? Zapraszam do sprawdzenia w moim teście!

Design

W kwestii designu model ten nie jest żadnym zaskoczeniem. Z przodu sporych rozmiarów atrapa grilla i świetnie wyglądające światła nadają autu agresywnego wyglądu. Tył samochodu, a konkretniej jego masywność, sprawia wrażenie sporych rozmiarów limuzyny, a to nadal jest kompakt z doklejonym bagażnikiem. Jeżeli ktoś lubi język stylistyczny nowych modeli Audi to A3 Limousine powinno mu się spodobać. W porównaniu z głównym konkurentem, Mercedesem CLA, Audi jest zdecydowanie bardziej stonowane, mniej rzuca się w oczy, co nie znaczy, że w ogóle nie przyciąga wzroku. Podczas weekendu spędzonego z tym samochodem kilkukrotnie zwróciłem uwagę na to, że wzrok przechodniów podążał właśnie za mną.

Wnętrze

We wnętrzu sytuacja jest identyczna jak w przypadku designu zewnętrznego. Jeżeli komuś podoba się stylistyka i organizacja przestrzeni roboczej wnętrz nowych samochodów z koncernu VW AG to w A3 Limousine będzie czuł się świetnie. Bardzo dobrze, że Audi zostaje przy klimatyzacji obsługiwanej przyciskami i pokrętłami, a nie panelem dotykowym. Przyciski obsługujące system audio także są przemyślanie zorganizowane, a większość z nich dodatkowo pojawia się na kierownicy.

Sama kierownica, w tym przypadku idealnie pasuje do wnętrza. Nie jest za duża, nie jest za mała, sprawia wrażenie szytej na miarę. Dodatkowo, dzięki optymalnej grubości, świetnie leży w dłoni.

Podstawowe fotele zapewniają całkiem niezłe trzymanie, lecz uważam że warto dopłacić za ich sportową wersję. Dzięki dwupłaszczyznowej regulacji kierownicy i wielu możliwościach regulacji foteli każdy powinien znaleźć wygodną pozycję za kierownicą A3 Limousine.

Zobacz również: Audi Q3 2.0 TFSI S tronic (2015) - test napędu quattro i trybu Offroad

We wnętrzu zastrzeżenia można mieć do drugiego rzędu siedzeń, w którym, za sprawą nisko opadającej linii dachu, osobom powyżej 185cm wzrostu może być po prostu ciasno.

Nieco drażniąca była obsługa systemu MMI, a konkretniej to, że obrót 'joysticka' zgodnie z ruchem wskazówek zegara przesuwa kursor w lewo, a nie w prawo, lecz myślę, że jest to tylko kwestia przyzwyczajenia.

Silnik

Testowy egzemplarz napędzany był dwulitrowym silnikiem diesla o mocy 150 KM połączonym z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Samochód żwawo przyspiesza, ale niestety bardzo często trzeba redukować biegi, ponieważ poniżej 1800 obrotów nie ma w ogóle ciągu.

Co do pracy samej skrzyni biegów zastrzeżeń brak. Biegi wchodzą płynnie, gładko, skok lewarka jest dość krótki, a przełożenia są dobrane w sam raz. Jedyne co czasem irytowało to asystent zmiany biegów. Bardzo często proponował mi on zmianę biegu o 2 w górę co kończyło się jazdą w okolicach 1100–1200 obrotów.

Nie słuchając jego rad i jeżdżąc dość dynamicznie po dwóch dniach jazdy po mieście do 100 tys. mieszkańców uzyskałem spalanie około 6,5 litra na 100 kilometrów. Myślę, że jak na momentami dość dynamiczną i szarpaną jazdę jest to niezły wynik.

Cena

Testowy egzemplarz kosztował 138 650 zł i poza podstawową opcją wyposażenia doposażony był w Pakiet "Comfort" (ksenon, dzienne w technologii LED, klimatyzacja automatyczna, MMI, czujniki parkowania z tyłu), wizualizację czujników parkowania na ekranie, kierownicę wielofunkcyjną i moduł bluetooth. Jest to dość wysoka cena jak za mieszczucha w podstawowej wersji z kilkoma gadżetami. Wystarczy jednak spojrzeć na ceny Mercedesa CLA i widać, że w porównaniu z głównym konkurentem cena nie wypada aż tak źle.

Ogólna opinia

Audi A3 Limousine jest dobrym samochodem, nawet biorąc pod uwagę nieco ospałą reakcję na pedał gazu i nieintuicyjną obsługę systemu MMI. W każdych warunkach jeździ się nim naprawdę dobrze, zarówno podczas kręcenia się po zatłoczonym parkingu, jak i na drodze ekspresowej. Jeżeli szukacie sedana, a A4 jest dla Was za duże zdecydowanie warto rzucić okiem na A3 Limousine.

Za użyczenie samochodu do testu dziękuję salonowi Krotoski-Cichy Łódź. Artykuł pisany był jakiś czas temu, przez co niestety musiałem wykorzystać zdjęcia Audi — moje gdzieś zaginęły.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Polski Bus - wylęgarnia zarazków na kółkach, czy komfortowy i tani środek transportu? Nissan GT-R PromoChromo Rodzaje napędów hybrydowych Volkswagen przyłapany na oszustwie – są tacy, którzy się z tego cieszą! 66. IAA Frankfurt 2015 - relacja IAA Frankfurt 2015 - czas premier WueSKa wraca, produkcja w Świdniku Co jest z tymi francuskimi samochodami? Anglik w Polsce Hyundai i40 1.7 CRDi Business Jak rowerzyści mogą (nie)świadomie irytować kierowców? Nowe zadania dla straży miejskich – budowanie dobrych nawyków u kierowców Janusz w VW Passacie B5 w Łebie To prawda, niektóre fotoradary wracają do magazynów, lecz nie otwierajcie jeszcze szampana Dlaczego Rolls-Royce jest samochodem, który warto wybrać do przejażdżki życia? E, ten E type Klasyki jako świetna lokata kapitału Sprzedaż samochodu - droga przez mękę Mimo, że w nazwie ma dwie litery „F” warto ją kupić [JC] Mercedes S400 CDI W220 - starzeje się z klasą Drogi kierowco, mam dla Ciebie radę: zjedź swoim Passatem z autostrady i ponarzekaj na wyboje na krajówce Renault Twingo Energy Tce 90 - czy ten samochód, ma szansę zostać najlepszym, miejskim autem? Czy ten szkrab jest warty swojej ceny? Fiat 500 Lounge 1.2 8V Otomoto kontra sprzedawcy samochodów

Popularne w tym tygodniu:

Renault Clio R.S. 220 Trophy – test [wideo]