Volkswagen Multivan T6 2.0 TDI Generation Six

Volkswagen ma w swojej ofercie wiele samochodów, które można śmiało nazywać kultowymi. Mamy Beetle, mamy Golfa, mamy Passata. Jeżeli zaś chodzi o samochody bardziej użytkowe ikoną Volkswagena jest model Transporter. Niedawno w moje ręce trafiła najnowsza, szósta już generacja tego samochodu. Zapraszam do zapoznania się z testem!

Wygląd zewnętrzny

Z zewnątrz nowa generacja Multivana wygląda bardzo podobnie do poprzednika. Nie oznacza to jednak, że są to samochody identyczne. T6 jest narysowany dużo ostrzej, agresywniej. Przy pierwszym spojrzeniu rzucają się w oczy reflektory LEDowe. Swego rodzaju elegancji przodowi nadają także światła przeciwmgłowe z funkcją doświetlania zakrętów. Z tyłu, podobnie jak z przodu, światła wykonane w technologii LED.

Dodatkowym atutem Multivana w porównaniu z innymi wersjami Transportera jest pakiet chromowanych listew, które wyglądają naprawdę świetnie.
W wersji wyposażeniowej Generation Six oprócz standardowych lakierów można wybrać także jedno z czterech malowań dwukolorowych, które są oczywistym odniesieniem do legendarnego już Ogórka.

Wnętrze

Zobacz również: Volkswagen Up! 1.0 TSI (2016) - pierwsza jazda

Wnętrze nowego Multivana zostało doposażone we wszystkie gadżety dostępne w samochodach osobowych. Mamy system multimedialny znany z np. Golfa, mamy Car-Net, Mirror-Link, a nawet WiFi. Dla tylnych rzędów siedzeń jest także przewidziana dodatkowa strefa klimatyzacji.

Ustawienie foteli 2–2-3 daje niesamowite możliwości dostosowania wnętrza do swoich potrzeb. Tylne, pojedyncze fotele można dowolnie przesuwać i obracać. Zarówno fotele jak i kanapę można wyjąć co da nam ogromną przestrzeń ładunkową. Oczywiście w ramach wyposażenia dodatkowego dostępny jest rozkładany stolik pomiędzy drugim a trzecim rzędem siedzeń, więc spokojnie można grać w karty podczas dalekich podróży.

Na pochwałę zasługuje także ogromna ilość schowków, w których facet dałby radę zmieścić bagaże na dwutygodniowy wyjazd i zostałoby jeszcze trochę wolnego miejsca :).

Pozycja za kierownicą

Nie do końca wiem jak to opisać słowami. Z jednej strony czuję się trochę jak w dostawczaku — wysoka pozycja, dźwignia zmiany biegów charakterystycznie umieszczona w desce rozdzielczej, osobne podłokietniki. Z drugiej strony mam wrażenie jazdy typową osobówką — wygodne, elektrycznie regulowane fotele, kierownica ustawiona w sposób typowo osobówkowy, mnogość elektroniki i wszelkiego rodzaju multimediów.

Nie jestem w stanie dokładnie ocenić, które z powyższych przeważa. Jeżdżąc T6 czujemy się jak w osobowym dostawczaku, przy czym wybrane zostały najlepsze cechy z obu.

Silnik i skrzynia biegów

Pod maską testowanego egzemplarza znajdował się dwulitrowy diesel o mocy 150 KM połączony z ręczną, 6-biegową skrzynią biegów. Połączenie dobrze znane z wielu innych samochodów koncernu VW AG radzi sobie także i tutaj. Wydaje mi się, że w całej ofercie dostępnych silników w tym modelu właśnie 150-konny diesel jest idealnym kompromisem pomiędzy ekonomią a dynamiką.

Silnik jest wyposażony w katalizator SCR, który wymaga tankowania AdBlue. Podobno 13 l tego środka ma starczać na około 7000km, więc nie trzeba się martwić o zbyt częste "tankowanie katalizatora".

Jeżeli zaś chodzi o spalanie, w ruchu mieszanym (50% małe miasto ok. 60000 tys. mieszkańców, 50% trasa) Multivan spalił mi około 7,5–8l na 100km. Po wjeździe do Łodzi i wpadnięciu w korki komputer już po chwili pokazywał wartości około 10 litrów, więc w dużych zatłoczonych miastach nie powinno być problemu z przekroczeniem tej bariery. Jeżeli zaś chodzi o spalanie w trasie to podczas jazdy w 5 osób przy 100km/h komputer pokazywał spalanie w granicach 5 litrów. Myślę, że jest to wariant optymistyczny, natomiast więcej niż 5,5l palić nie powinien. Chyba.

Wrażenia z jazdy

Zawieszenie dość dobrze radzi sobie z nierównościami. Samochód wyposażony został w system DCC (adaptacyjne zawieszenie) czego osobiście trochę nie rozumiem. Gdzie sens montowania tego do dostawczaka? Raczej nikt z potencjalnych klientów nie planuje w weekend jeździć do Poznania poharatać po torze bądź jeździć w góry pokręcić się po serpentynach.

Samochód w trybie Normal jest neutralny. Po prostu. Podczas pokonywania zakrętów trochę się przechyla, jednak nie na tyle, aby móc o nim powiedzieć, że jest niestabilny. Jak na długi, wysoki i ważący ponad 2 tony samochód, T6 prowadzi się dość pewnie.

Rewelacyjną rzeczą jest aktywny tempomat. Był to pierwszy samochód, w którym mieliśmy tę funkcję i na początku było trochę strachu, jednak po kilku użyciach łatwo się do niego przyzwyczaić.

Ogólna opinia

Jeżeli szukasz samochodu, którym mógłbyś spokojnie wozić trójkę dzieci do szkoły, pojechać z rodziną na wakacje, a od czasu do czasu wykorzystać go jako dostawczaka to Volkswagen Multivan T6 jest autem godnym polecenia. Rodzinny van po kilku minutach zabawy z fotelami potrafi zamienić się w dwuosobowy, niesamowicie ładowny samochód dostawczy.

Jedynym problemem może być cena, która w przypadku mojej wersji wyposażeniowej wyniosła około 230 tysięcy złotych netto. Jeżeli jesteś gotowy wydać takie pieniądze i szukasz samochodu do wspomnianych wyżej zastosowań — naszym zdaniem warto!

Za użyczenie samochodu do testu dziękuję salonowi Krotoski-Cichy Łódź.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Oszczędni czy głupi kierowcy? Dopuszczalna prędkość może być równie niebezpieczna jak nadmierna Spalanie rzeczywiste, czyli jak „oszukuje” komputer pokładowy Co słychać w świecie aukcji klasyków? Tydzień z Nissanem Leaf - dziennik użytkownika samochodu elektrycznego Ubezpieczenie OC, a szkoda całkowita Historia Hot-Rodów - część 1 Spalanie rzeczywiste - czyli: osobisty współczynnik spalania Sprzedaż aut osobowych klientom indywidualnym - październik 2015 Tylko trzy systemy aktywnego bezpieczeństwa będą dostępne w samochodach Rozwiązanie problemu niskiej popularności Formuły 1 Honda ma ogromny dylemat, a Formuła 1 problem Dekotora - statki kosmiczne na kółkach SsangYong Tivoli 1.6 2WD Sapphire - test [wideo] Citroën C-Elysee Aston vs Lambo Opel Insignia 2.0 CDTi Honda Civic Zapinanie pasów – sprawa prywatna czy publiczna? Time attack w Japonii Maciek testuje - Škoda Superb III 2.0 TDI L&K Ścigając północ - historia Mid Night Club Spontaniczny weekend w Brukseli – wizyta w muzeum Autoworld! Poznaj system Common Rail

Popularne w tym tygodniu:

Renault Clio R.S. 220 Trophy – test [wideo]